Miłością myśli mam zajęte, stęsknione za nią serce

Pogodzenie. Zapewne chwilowe, ale jednak. Godzę się obecnym stanem rzeczy. A właściwie miłości, braku jej w sensie. Myśli mam nią zajęte, stęsknione za nią mam serce. Ot, taka rymowanka. Powietrze nie pachnie już wspomnieniami wszystkich mężczyzn, którzy się pojawili na chwilę, lub na trochę dłuższą. Już nie. W ostatnim czasie zeszli na dalszy plan, aż zniknęli całkiem. Spokój, którego mi było potrzeba.

Kupiłam płyty Męskiego Grania. Jestem ich psychofanką do tego stopnia, że odkupiłam sobie płytę z 2016, którą kiedyś pożyczyłam koledze na „wieczne nieoddanie”. I tę z 2021 roku. Jestem wredna, wiem, postanowiłam się muzycznie zrewanżować sąsiadom z dołu za niemal rok wiercenia do późnego wieczoru i weekendami. Czy kolumna stoi na podłodze? Być może…

I pusty pokój, i spokój… Dobrze zagrane 😀 Obie płyty dobrze zagrane.

Zdalna nauka przynosi mi „wolne” w postaci jeszcze jednego bezdzietnego tygodnia.  I praca będzie zdalna. Kolejna okazja pobyć sama ze sobą…Chętnie bym poszła na randkę. Wiele rzeczy bym chętnie…Ale spokojnie. Nie za szybko wszystko. Jeszcze chwilę.

Nie mam kompletnie mocy na ubieranie w zgrabne zdania wszystkiego tego, co kłębi mi się w głowie. W ostatnim czasie los mi płatał figle. Zatrzymał mi świat dookoła i wykrzyczał, że jestem ważna, że powinnam się skupić na sobie, zaopiekować się sobą. Tak też robię. Nie potrafię opisać tego uczucia, które rozgościło się we mnie na dobre. To mieszanka spokoju, wdzięczności, nadziei i radości. Wyciszenie. Do tego stopnia, że wspólna kawa z exem i jego drugą żoną była wydarzeniem pozbawionym stresu, miłym i nawet wypełnionym czymś na kształt sympatii.

Uciekam szukać weny. Łapię się z nią już ponad miesiąc, a może i dłużej. Cały czas się wymyka. Możliwe, że już się z nią nie znajdziemy i nie będę umiała już napisać niewierszy.

2 myśli na temat “Miłością myśli mam zajęte, stęsknione za nią serce

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s